czwartek, 21 grudnia 2017

PUDEŁKO Z MARZENIAMI – Magdalena Witkiewicz i Alek Rogoziński, wyd. FILIA


Bywa, że jest Ci tak źle ,że przeszukujesz strony netowe w poszukiwaniu trumny do samodzielnego składania z serii „ZRÓB TO SAM”. Jedyną ciepłą myślą w grudniowo- świąteczny czas  jest to ,że sama sobie opłaciłaś nagrobek więc rodzina nie zauważy twojego braku. No i pewnie ktoś zaopiekuje się psem , bo  te jego oczy to łamią serca wszystkim… A tu nagle , może za sprawą św. Ekspedyta, poczta przynosi Ci wymarzone PUDEŁKO Z MARZENIAMI i …światełko w tunelu nieśmiało rozprasza ciemności!

Dobrze nam znana światowej już  sławy producentka nalewek ku zdrowotności, Pani Wiesia , miasteczkowy monitoring i telefon zaufania w jednym, bystrym okiem ogarnia problemy starych i nowych mieszkańców kamienicy przy Przytulnej . Jej wprawne oko od razu wie, jakie serce, myśli i intencje  ma każda z przewijających się pod  oknem postaci, kto z jakim bagażem i obciążeniem przyjechał do miasteczka, czyje sumienie spać mu nie daje po nocach a przede wszystkim wewnętrznym radarem wyczuwa kłopoty , a kłopotów to ona nie lubi jak niczego innego na świecie…

Bo gdy człowiek na zakręcie, gdy roztrzaska mu się piękny choć kruchy plan na życie, to tylko przedziwna moc Św. Ekspedyta może coś zaradzić.
Dwoje rozbitków życiowych , każde z innego powodu , przypadkiem? ląduje w Miasteczku i próbuje ogarnąć swoją przyszłość pod czujnym okiem Pani Wiesi. Ona od razu wie, że to dobrzy ludzie i są sobie przeznaczeni ale przeznaczeniu przecież też trzeba pomóc.
Każde z nich ma jakąś  kulę u nogi w postaci wiarołomnego partnera, a wiara w drugiego człowieka wbrew rozsądkowi i prawdzie , przesłania widzenie rzeczy takimi , jakie są.

I jeśli do tego wmiesza się dwójka rezolutnych dzieciaków w roli pomocników św. Ekspedyta – to już afera życiowa gotowa.

Bo bywa, że życie tak przytłacza, że nawet marzenia i wyobraźnia przygasają. I bywa, że w pozornie wyrachowanym i złym człowieku budzi się sumienie. I dzieci mogą być rękami świętego, anioły mieszkają w ciałach starszych pań a dobre duchy wszechświata tchną w cudownych pisarzy tak wiele ciepła ,że budzą nadzieję w beznadziei nawet….


Magdo , Alku DZIĘKUJĘ. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz